Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady” | POMF

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Akta/W08/2007

Pozew cywilny - powód: Bruthus Perun, pozwany: Łukasz Kłodecki

WNIOSEK (27.12.2007)

Skladam na rece Sadu pozew przeciwko Tow. Klodeckiemu i oskarzam go o bezpodstawne, publiczne zniewazenie na LDMW. Dowod jest w zalaczniku.

Bezpodstawnie zostalem nazwany pseudodemokrata, poniewaz nigdy moje poczynania nie wykroczyly poza ramy demokracji ludowej, nie mozna mnie zatem okreslic mianem pseudodemokraty.

Bezpodstawnie rowniez pomowiono mnie o to, ze "mam gleboko gdzies powierzona przez wyborcow misje"- nie mialo to miejsca, jedynie z braku czasu rzadziej wypowiadalem sie na forum ChL, ale wypelnialem obowiazki kwiatona. Zalacznik drugi.

Domagam sie przeprosin na LDMW i w Wandei nastepujacej tresci "przepraszam, z publiczne, bezpodstawne okreslenie Tow. Peruna pseudodemokrata, oswiadczam rowniez, ze Tow. Perun nie mial gleboko gdzies powierzonych mu przez Lud obowiazkow".


Łukasz Kłodecki
do wandystan, 12:51 (5 minut temu)

Nie, bo najpierw twierdzicie, że nie ściemniacie i ja się odnoszę do tych słów. Tylko tutaj jest taka różnica, że jak zmieniałem Regulamin, to każdy kwiaton miał szansę wyrazić swoje zdanie na ten temat podczas głosowania, a Wy taką możliwość pseudodemokrato odebraliście Ludowi.

Łukasz Kłodecki
do wandystan, 10:32 (2 godzin temu)

Czy ktoś zamykał Forum ChL przed zainteresowanymi? Czy wejście i możliwość przeglądania Forum było zabezpieczone hasłem? Nie. Więc nie pierdolcie, że nikt nie mógł śledzić prac Churału bo to jest bzdura. To, że kwiatoni nie wchodzili nawet świadczy tylko o nich, o tym, że w dupie mieli Churał i pracę dla Wandystanu właśnie tam. To, że nie wchodziliście i nie uczestniczyliście w pracach dowodzi tylko temu, że głęboko gdzieś leżała Wam powierzona przez wyborców misja i to ich zawiedliście, bo oni nie bez powodu oddawali na was głos (mówie oczywiście do tych kwiatonów, którzy nie uczestniczyli w pracach tak jak należy).


Pozdrawiam

-- Bruthus Perun

PRZYJĘCIE POZWU

Sąd Ludowy przyjmuje pozew i nadaje sprawie numer W08/2007. Wobec braku kodeksu cywilnego Mandragoratu Wandystanu Sąd będzie kierował się ogólnie przyjętymi zasadami socjalistycznej moralności wandejskiej.

Sąd wzywa strony do składani dodatkowych wyjaśnień w terminie do 5 dni od dnia przyjęcia wniosku.

(-)Pretor Anastazja Schafa

OŚWIADCZENIA

Łukasz Kłodecki
do wandystan, 28-12-07

Wysoki Sądzie!

W związku z wezwaniem mnie do złożenia wyjaśnień pozwoliłem sobie zabrać głos i odpowiedzieć na zarzuty kierowane w stosunku do mojej osoby przez tow. Bruthusa Peruna.

Pozwoliłem sobie skopiować zarzuty aby ułatwić odpowiedź na nie, tak więc: "Bezpodstawnie zostalem nazwany pseudodemokrata, poniewaz nigdy moje poczynania nie wykroczyly poza ramy demokracji ludowej, nie mozna mnie zatem okreslic mianem pseudodemokraty."

Określenie "pseudodemokraty" użyte było w stosunku do Powoda i odnosiło się do JEDNEGO działania. Otóż Powód chciał zmienić Regulamin (zmiana Regulaminu oczywiście zgodna z prawem ale dopiero wtedy kiedy będzie miał on prawo ów Regulamin zmienić) nie zasięgając opinii kwiatonów oraz Ludu, tak jak to miało zwyczaj odbywać się przy zmianie Regulaminu przez poprzedników. Dlatego nazwałem Powoda "pseudodemokratą" gdyż to działania NIE BYŁO demokratyczne, ponieważ dowodzi tylko o samowolce i narzucaniu swojej decyzji Ludowi. Dlategoż uważam, że nazywając Powoda "pseudodemokratą" nie skłamałem, ponieważ (jeszcze raz powtarzam) dotyczyło to TYLKO I WYŁĄCZNIE tego jednego działania, które w mojej ocenie demokratycznym nie było.

"Bezpodstawnie rowniez pomowiono mnie o to, ze "mam gleboko gdzies powierzona przez wyborcow misje"- nie mialo to miejsca, jedynie z braku czasu rzadziej wypowiadalem sie na forum ChL, ale wypelnialem obowiazki kwiatona. Zalacznik drugi."

A z tym się nie mogę zgodzić kompletnie, gdyż NIGDY nie powiedziałem, że Powód ma swoją pracę i wyborców głęboko gdzieś. Powiedziałem tak o kwiatonach, którzy nie wykazali się aktywnością w Churale o czym wyraźnie na końcu mojej wypowiedzi zaznaczyłem - "(mówie oczywiście do tych kwiatonów, którzy nie uczestniczyli w pracach tak jak należy)". Te słowa nie były bezpośrednio skierowane do Powoda. Były one skierowane do tych kwiatonów, którzy w Churale nie zrobili praktycznie nic. Nie uważam, że tow. Perun mógłby się do tych kwiatonów zaliczać, dlatego ten zarzut jest po prostu bezpodstawny. To o czym Powód mówi, to wyrwane z kontekstu zdanie, które nie oddaje sensu całej wypowiedzi.

W związku z powyższym proszę o uznanie zarzutów jako bezzasadne i odrzucenie pozwu w całości.

Z poważaniem, (-) Łukasz Kłodecki - Magov


WYROK (7.01.2008)

Po zapoznaniu sie z materiałami dostarczonymi przez strony zdecydował o uznaniu pozwanego winnym znieważenia powoda przez nazwanie go "pseudodemokratą" i nakazuje pozwanemu ogłoszenie przeprosin w Wandei Ludu i na LDMW o treści "Przepraszam za publiczne, bezpodstawne określenie tow. Peruna pseudodemokratą" w ciągu 7 dni od publikacji wyroku. Sąd zdecydował również o uznaniu pozwanego niewinnym znieważenia powoda przez zarzucenie mu zaniedbywania obowiązków powierzonych przez Lud.

UZASADNIENIE: 1. Powód zarzuca pozwanemu bezpodstawne określenie go mianem "pseudodemokraty". Wypowiedź pozwanego dotyczyła ogłoszenia zmiany regulaminu obrad Churału Ludowego bez konsultacji z kwiatonami i Ludem, cytując: "tak jak to miało zwyczaj odbywać się przy zmianie Regulaminu przez poprzedników". W ocenie Sądu za naruszenie demokratycznych procedur może uchodzić ogłoszenie regulaminu przed rozpoczęciem kadencji, do czego jednak powód przyznał sie i przeprosił. Natomiast ogłoszenie regulaminu bez konsultacji, zgodnie z wyjaśnieniami pozwanego, było sprzeczne ze zwyczajową procedurą, jednak zgodne z obowiązującym prawem - zgodnie z art. 33 (rozdział III) Konstytucji Mandragoratu Wamdystanu "Trybun Ludowy przewodniczy obradom Churału Ludowego", co w interpretacji Sądu oznacza również podejmowanie decyzji w sprawie sposobu prowadzenia obrad. Dlatego też Sąd uznał nazwanie powoda "pseudodemokratą" bezpodstawnym i szkodliwym dla reputacji powoda.

  1. Powód zarzuca pozwanemu sugestię, że "ma głęboko gdzieś powierzoną przez wyborców misję", co mogłoby zostać uznane za obelgę, jednak według wyjaśnień pozwanego słowa te nie odnosiły się do powoda, ale do kwiatonów, którzy nie wykazywali się aktywnością. Słowa te mogły zostać zrozumiane jako skierowane do powoda z powodu zwyczajowego używania drugiej osoby w liczbie mnogiej podczas zwracania się do innego z towarzyszy.

Sąd przypomina o możliwości odwołania do Mandragora Jutrzenki.

(-) Pretor Anastazja Schafa