Zbyszko Browarczyk
Zbyszko Browarczyk
Sztuka w 1 akcie
dawno, dawno temu
Występują:
Piotr Mikołaj, princeps
Patryk, rex
Łukasz Nowicki, szef SRS
Krzysztof Konias, oberprezes
Eljahu Rosenkranz, rabbi
Zbyszko Browarczyk, MSO
Dariusz Makowski, MFiG
Paweł Staszek, MDN
miejsce akcji - dwa przedziały salonki ekspresu "Punta" relacji Grodzisk - Czarnolas - Prawda - Sola
Scena 1
przedział książęcy
siedzą PRINCEPS i REX
piją Jasne Pełne Czarnoleskie z browaru Aydamuska
REX: Namiestnikowy... piękne auta.
PRINCEPS: Zaiste.
REX: Uwielbiam nimi jeździć z naszym ambasadorem po Baridasie. Co za widoki! Co za ludzie! Importujemy stamtąd najlpesze homary.
PRINCEPS: Czyli stosunki handlowe rozwijają się pomyślnie?
REX: Owszem, Piotrze. Wręcz kwitną. A jak stosunki na linii Almera - Grodzisk?
PRINCEPS: Nie narzekam. Ich pani ambasador jest koszmarnie brzydka i mało rozmowna, ale nie gryzie.
REX: Miło widzieć progres w stosunkach międzywirtualnych.
PRINCEPS: Owszem, miło.
Chwila ciszy.
Scena 2
przedział ministerialny
MFiG, MSO i RABBI grają w preferansa.
MFiG: 10 karo.
RABBI: Aj waj. A słyszeliście, że w Nadlidze v-świata Portowi Przystań mają grać z SKS Srebrny Róg.
MSO: Srebrny przerżnie do zera. Nie ma innej opcji.
MFiG: Zbyszko, ale przecież Srebrni grają nieźle. Co prawda Telewizorki ich pognębiły, ale Moczygęba jest klasą samą w sobie.
RABBI: I ja popieram dr. Kedara.
MSO: Prędzej brugijscy hokeiści wygrają Nadligę, niż SKS pokona portowców.
RABBI: Aj waj. No dobra, walet pik.
Scena 3.
Przedział oberprezesowski.
Siedzi OBERPREZES Konias i układa tabelki.
OBERPREZES (do siebie): Syriusz idzie dobrze. Postawić na lepsze zaopatrzenie metalurgiczne Tropicany. Więcej transportu. Zmusić Solę do dużych budów do napędzenia popytu. Ale skąd brać tanią i chętną siłę roboczą?
Wchodzi MDN.
MDN:Wołki zbożowe idą na północ, a wiatr zimny wieje.
OBERPREZES (nie podnosząc oczu): Zbyszko w przedziale dalej.
Wychodzi MDN:
OBERPREZES: Za to nad rolnictwem trzeba będzie pomyśleć.
Scena 4.
Przedział książęcy.
PRINCEPS i REX kontynuują rozmowę.
REX: A jak się sprawia nowy Minister - Kanclerz, baronet Czarnecki? Słyszałem, że jest utalentowanym literatem.
PRINCEPS: Pomijając nieco wskazujący stan elekta na ceremonii inauguracji jeszcze nikogo nie zdenerwował zbytnio.
REX: A to ciekawe pomysły. Słyszałem, że ma się wybrać z wizytą do Trizondalu.
PRINCEPS (wyraźnie zdziwiony): A kto rozsiewa takie plotki? Pierwsze słyszę.
Scena 5
Korytarz. MDN wychodzi z przedziału oberprezesa. MSO wychodzi z przedziału ministerialnego.
MDN: Wołki zbożowe poszły na północ. A wiatr wieje zimny.
MSO: Dziękuję, tanie Staszku. Gin Dziadzio z Przystani jest w barku w przedziale służbowym.
MDN idzie do przedziału służbowego. MSO idzie do toalety, ostentacyjnie się rozspodniając. Widać gacie w lilie.
Scena 6.
Przedział ministerialny
Wchodzą REX i PRINCEPS.
RABBI: Szalom, bracie. Jak wam mija podróż ku słonecznej wyspie Tropicana, gdzie hrabia Avatar się podoba Panu?
REX: Wybornie.
PRINCEPS: Gdzie jest baronet Browarczyk?
MFiG: Do tualety wyszedł.
PRINCEPS: Aha. Czytał Rabbi ostatnią Krytykę Pornograficzną?
RABBI: Jak najbardziej. Już się cieszę na pokazy "Spotkania po latach", szczególnie na te pola kukurydzy.
REX: Koniecznie muszę zamówić pokaz specjalny w kinie "Natania" w Przystani.
Scena 7
Przedział książęcy. MSO majstruje przy sejfie.
MSO: Bravo, czemu ten sejf nie otwiera się łatwo?
MSO wyjmuje pistolet i odstrzeliwuje zamek.
MFiG i PRINCEPS wchodzą.
PINCEPS: ... z reformą konstytucji, którą planuję, chciałem Pana, dr Kedarze, poprosić o opinię w sprawie działu o samorządzie terytorialnym i szczególnej roli Soli w polityce samorządowej Księstwa.
PRINCEPS
MSO: Szukam austro-węgierskiej trawki.
MSO wybiega.
MFiG: Ten Zbyszko, zawsze coś śmiesznego zrobi.
Scena 8.
Korytarz. REX stoi przy oknie.
MSO wybiega z przedziału.
MSO: Patryku, będą anektować Brugię!
REX: Zaraz zatelegrafuję do Marszałka.
MSO nonszalancko wyskakuje z pociągu tylnymi drzwiami.
Scena 9
MSO siedzi na zderzaku pociągu. Pali spokojnie cygaro.
SZEF SRS goni swoim Namiestnikowem ekspres "Punta".
SZEF SRS: Jesteś natańskim szpiegiem, Zbyszko!
PRINCEPS wychyla się z okna:
PRINCEPS: diuku Nowicki, proszę zostawić Zbyszka. Przecież ja wiem o wszystkim.
MSO trzęsie się ze śmiechu. Zsuwa się z wagonu, ale cudem trzyma się pociągu.
MDN i RABBI wciągają MSO do pociągu.
MDN: Tanie Zbyszko, jutro cud Ci zsinieje i napuchnie, biedaku.
KURTYNA
Metadane
Autor: Leszek Karakachanow Sr (Helmut Walterycz)
Data: czerwiec 2012 r.
Link: Brama Sarmacka