Krzysztof Kowalczykowski - Pociąg
Pociąg relacji Łódź Fabryczna - Warszawa Wschodnia przez Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch
19:10 Troy > Michaś Jedzie pociąg z daleka Na ślimaki też czeka Na przystanku w Brzezinach Pełznął jeden po szynach
19:17 Troy > Michaś Pola rzepaku przed stacją Rogów Jasno zakwitły złotym rumieńcem Jak się ciut wkurwię to wnet użyję Kałasznikowa co mam go w ręcę
19:19 Michaś > Troy Pociąg powolny Ma plusy swoje Ciała podróżnych Zarosną łojem!
19:20 Troy > Michaś Na Rejmontowskiej Lipcowej stacji Stoimy przechył trzymając w trudzie Jeśli ten pociąg jeszcze raz stanie Niechybnie zginą niewinni ludzie
19:24 Troy > Michaś W Głuchowie znowu stajemy aby Dać pasażerom w cichym skupieniu Podziwiać cudne przyrody twory No a konkretnie krowę w strumieniu
19:25 Michaś > Troy Trupy pięknymi są pod kołami Gdy krew z dziur w ciele tryska radośnie Takimi oto spostrzeżeniami Dzielę się siedząc przy młodej sośnie
19:27 Troy > Michaś Siedzi tu obok fajna fest dupa Lecz wzrok wlepiła w pociągu okno Cóż tam dostrzegła młoda niewiasta? Jak krowie placki na deszczu mokną
19:31 Michaś > Troy W miłości siedząc tu pogrążony O krowich plackach rozważam srodze Sprzątnąć tu trzeba usunąć błony Parówek co lepią mi się przy nodze
19:32 Troy > Michaś Chamsko gapiłem się gdy niewiasta Znosząca wzrok mój ciut niewyżyty Szyjkę butelki w wargi ujęła Uzupełniając elektrolity
20:05 Troy > Michaś Trybuny jękły zawodząc srodze Gdy nagle Wenus polskiej kolei Już w Żyrardowie wyszła z pociągu Rzucając wzrokiem "Adje, mon szeri!"
20:18 Troy > Michaś Miasto Grodzisk Mazowiecki Wszystkie panny w górę kiecki A jak która nosi spodnie To niech je natychmiast ściągnie
20:21 Troy > Michaś Stoi pociąg na bocznicy Pasażery wiercą dupą Jak się wkurwię Czekańskiemu Naszczam do talerza z zupą
20:28 Troy > Michaś Wlecze kurwa się ten transport Mnie wkurwiając z dobrym skutkiem Jak poeta zwykł był mawiać Wypierdalać z Milanówkiem
20:35 Troy > Michaś Pod Pruszkowem Inter-City Lewą stroną prędko znika Jaki morał z tego płynie? Kefas klaszcze u Rubika
Dalsza część przygód bohaterów Michasia i Troya w wagonach PKP. Tym razem Michaś jedzie pociągiem relacji Gorzów Wlkp.-Zamość (odcinek Wrocław- Kraków). I się nudzi.
Michaś do Troy, 12.00 W mym pociągu wizawimnie Siedzi dupa całkiem rześka Lecz niestety, chujowego Ma chłopaka obok Grześka
Troy do Michaś, 12.02 Nie rozumiem czemu Michaś Tą panienkę wzrokiem mami Jeśli jednak nie przestanie To mu Grześ wyjebie z bani
Michaś do Troy, 12.04 Familoki za oknami (Bo to Śląsk, nie Wadowice) Każą mi krzyczeć czasami Jebać, jebać Piast Gliwice!
Troy do Michaś, 12.06 Piast Gliwice jest mi obcy Czy nie lepiej było czasem Z młodej piersi wyrywając Krzyknąć "Ficef jest kutasem"?
Michaś do Troy, 12.08 O Piaście krzyczę w malignie Przejmując się swym stanem Bo Brzeszcz mnie w Krakowie czeka (ach! Wypierdalać z Milanem!)
Troy do Michaś, 12.10 Brzeszczu czeka tam być może Gorąc niczym piec chlebowy Lecz tymczasem tą panienkę Wybij se zboczeńcu z głowy!
Michaś do Troy, 12.14 Już wybiłem! Na mym miejscu Rwać panienkę gdzieś w pociągu To jak śląskim być Kedarem Co się bierze do obciągu!
Troy do Michaś, 12.16 Niechże zatem pochwalona Będzie święta ta niedziela! Już myślałem że niebawem Będziesz prosił do wesela...