Arkadij Magov - Bruthusowi Perunowi - rodacy
Wielki człowiek idący ulicą
Fajka w ustach, promienne lico,
W czerwonej poświacie zachodzących słońc
Idzie i myśli, bardzo wielki ktoś.
Wielki człowiek i jego wielkie myśli
Wielkie czyny, wielkie słowa
Wielka wiara, wielka mowa
Wielki duch, co czerwienią kraj kreśli
Zawsze skromny, wiecznie żywy
rezygnuje z władzy, bo misję spełnił
Dzięki niemu kraj szczęśliwy
To właśnie on serca nadzieją wypełnił
Czas i serce poświęcił ojczyźnie
Krew i pot na jej łono przelał
Prowadził okręt, lecz nie ku mieliźnie
On przecież do światła statkiem zapierdzielał!
W naszej pamięci na zawsze pozostanie
Jako prezydent wszechczasów w pominiki wpisany
Rewolucjonista, bojownik, z flagą na ścianie
Mój prezydent, przyjaciel i brat kochany.
Drogi Lider.
Najdroższy.
Zawsze największy.
Nasz BrutHus kofffany ;)
Dziękuję.
W imieniu socjalistycznego ojczyzny Ludowej, wspominając wszelkie zasługi ojczyźnie oddane, składam hołd i podziękowanie prezydentowi Wszechczasów, bohaterowi Ludowemu, Bruthusowi Perunowi. Niech mu czerwona gwiazda oświetla życie poza gabinetem prezydenckim, a światło Jutrzenki prowadzi do nowych działań ku chwale Wandystanu.
Prywatnie - niech ten wiersz będzie dowodem, żeś Ty nie jest mi wrogiem.