Zene
Dar Wydziału Muzycznego LUW dla Ibsenatu i jego mieszkańców:
Ach, ciężkie jest życie cyklisty
Ciężkie są szprychy, ciężkie siodełko
Nawet ciężko o tym śpiewać
Zwłaszcza łamaną węgierszczyzną
Czy ty mnie w ogóle rozumiesz?
Czy ty mnie rozumiesz, filatelisto?
Nie mam kierownicy, tylko pedały i koło mam
Na tym jednym kole jeżdżę i ciebie w dupie mam
Ach, ciężkie jest życie cyklisty
Ciężkie są szprychy, ciężkie siodełko
Nawet ciężko o tym śpiewać
Zwłaszcza łamaną węgierszczyzną
Czy ty mnie w ogóle rozumiesz?
Czy ty mnie rozumiesz, filatelisto?
Nie mam kierownicy, tylko pedały i koło mam
Na tym jednym kole jeżdżę i ciebie w dupie mam
Ludzie w kapeluszach:
